Komentarze (67)

  • gufno93 +23  

    Komentarze pod artykułem są inteligentne. Nikt nie wie, co to jest moc efektywna ;/

    pokaż komentarz
    gufno93
  • pogop +7  

    @gufno93: mój ulubiony komentarz stamtąd:

    Gość HA HA HA!! Prąd elektryczny!! Ciekawe jaki jeszcze rodzaj prądu zna autor tego tekstu?

    pokaż komentarz
    pogop
  • kwahoo2 +2  

    @pogop:
    Raczej gufno chodziło o:

    Co za bzdury. "Przy mocy 240kW (...) tracone jest aż 200~250kW", czyli traktor działa a dodatkowo traci 10kW więcej niż dostarcza mu silnik. Toż to perpetum mobile.

    gdzie jakiś idiota nie ma pojęcia o tym jaką moc podaje się w parametrach silnika:)

    pokaż komentarz
    kwahoo2
  • oxygenium92 +5  

    Ostatnio odwiedzając świątynię dumania rozmyślałem nad tym, że da się uzyskać energię elektryczną z wody, wiatru, słońca czy też z atomu a czemu nie można zamienić energii cieplnej bardziej bezpośrednio w elektryczną, ale nie w taki sposób jak dotychczas że ogrzewamy wodę a para wodna napędza turbinę tylko bezpośrednia zamiana tak jak jest to w przypadku ogniw fotowoltanicznych. No i mam odpowiedź na moje rozmyślania.

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • Reklamy Google

  • plemnik_w_piwie +1  

    @oxygenium92:
    Pewnie zaciekawi Cię fakt, że ta technologia nie natycha®* tylko fanów motoryzacji. Seiko w '98 wypuściło 500 zegarków, które zasilane są przez tego typu układy, wykorzystując ciepełko człowieka. Pamiętam też, że kombinowano także z zasilaniem (lub jego wspomaganiem) do drobniejszej elektroniki (komórki, palmtopy). Technologia fajna, ma przyszłość. Rozwinięta z pewnością może przysłużyć się medycynie (zasilanie do pomp insulinowych, rozruszników, monitorów itp.) oraz w walce z przestępczością (wspomaganie kostiumu Człowieka Dywana (The Carpeted Man)

    * moje słowo, nie używać

    pokaż komentarz
    plemnik_w_piwie
  • ttl +1  

    @oxygenium92: już od dość dawna wykorzystuje się zjawisko Seebecka do wytwarzania energii elektrycznej. Takie urządzenie to generator termoelektryczny. Źródłem ciepła jest zazwyczaj rozpad promieniotwórczy jakiegoś izotopu, chyba najczęściej plutonu. Niestety sprawność jest dość kiepska, a moce rzadko przekraczają 1 kW. Z drugiej strony jest to dość stabilne i długotrwałe źródło energii. Dlatego dużo takich generatorów poleciało w kosmos w różnych sondach i satelitach, jeden nawet chyba zostawili na księżycu. Ruscy używali ich też do zasilania radiolatarni gdzieś na odludziach, parę udało im się zgubić, albo ktoś im zwinął ;)

    pokaż komentarz
    ttl
  • bbkamil +2  

    Wszystko rozbija się o koszta. Bo np. można odzyskać jakąś 1/3 mocy z ciepła przy pomocy silników Stirlinga, tylko jest to zbyt drogie.

    pokaż komentarz
    bbkamil
  • 24xls +1  

    To teraz chcemy ładować baterie laptopa z czajnika na gazie albo wprost z ogniska w lesie.

    pokaż komentarz
    24xls
  • grucha_ 0  

    @24xls: O tym już był jakiś wykop, ale coś nie mogę go znaleźć.

    pokaż komentarz
    grucha_
  • boryspo +1  

    Czy może mi ktoś wyjaśnić, co ma na celu wyróżnianie niemalże losowych słów w artykule? Jedyny efekt jaki uzyskali, to irytacja czytającego. To może dopiszę jeszcze jedno zdanie, by było co pogrubiać.

    pokaż komentarz
    boryspo
  • kwahoo2 +1  

    Z cyklu inne pomysły:
    BMW z obwodem parowym http://en.wikipedia.org/wiki/Turbosteamer - 10kW dla 1.8
    Scania z turbiną oddającą moc na wał silnika http://www.scania.pl/trucks/main-components/engines/engine-technology/turbocompound/

    pokaż komentarz
    kwahoo2
  • boguchstein +6  

    Od dawna zastanawiałem się, jak to jest, że silnik spalinowy ma już sporą tradycję, a jest nadal tak niedoskonały.

    pokaż komentarz
    boguchstein
  • OMGWTFBBQ +24  

    @boguchstein: Prawa fizyki. Energia chemiczna zawarta w paliwie jest trudna do kontrolowania. Dlatego dzisiejszy świat działa na elektryczności która jest najłatwiejsza do przetwarzania i najefektywniejsza. Niestety paliwo łatwiej się przechowuje niż ładunki elektryczne.

    pokaż komentarz
    OMGWTFBBQ
  • Quadri +3  

    @tommer91:
    To zależy od zastosowania - np. w pociągach spalinowych jest dokładnie na odwrót niż wynika to z tego co napisałeś - właśnie dlatego, że opory mechaniczne (siła tarcia) układu napędowego powoduje większe straty niż przesył energii - dodatkowo silnik ma największą sprawność w danym malutkim przedziale obrotów dzięki czemu dodatkowo można zredukować straty pracy silnika w nieoptymalnym przedziale obrotów dla danego przełożenia (czy inaczej mówiąc wysiłku silnika w przypadku współpracy z prądnicą/alternatorem)...

    W silnikach samochodów osobowych raczej chodzi o prostote konstrukcji, która ma zapewnić tańszą produkcję oraz brak miejsca na takie szopki, niż o sprawność układu przeniesienia napędu (im taniej wyprodukujesz tym większą marżę możesz dać, więcej zarabiasz). Nie mówiąc już o tym, że istnieją jeszcze sprawniejsze i bardziej optymalne źródła energii np. super bezpieczny mini agregat na Tor ;) ale nikomu nie zależy na tym by to wprowadzać bo na darmową energię nie założysz licznika. A jak nie założysz licznika, to nie zarobisz.

    pokaż komentarz
    Quadri
  • taxi20 +3  

    @tommer91: Przeczytaj to co napisałeś dla swojego wykładowcy fizyki.

    pokaż komentarz
    taxi20
  • tommer91 -1  

    @Quadri: Co do samochodów osobowych, to oczywistym jest, że cena jest kwestią kluczową. Jednak musisz też przyznać, że ta "szopka" z prądnicą i dodatkowym silnikiem elektrycznym miałaby mniejszą sprawność. Cena nie była po prostu tematem mojej wypowiedzi.
    A co do lokomotyw, to wg znalezionego przeze mnie źródła sprawność lokomotywy spalinowej i elektrycznej jest porównywalna - po ok. 20% (w elektrycznej brane są też straty przesyłu energii oraz "wytworzone" w elektrowni). Oznacza to, że nie sprawność była kluczową sprawą. Należy też dodać, że większość lokomotyw spalinowych posiada "szopkę" w postaci prądnicy i silnika elektrycznego, bo w ten sposób najłatwiej przenieść dużą moc, która w lokomotywie jest potrzebna. Widać więc, że w tym przypadku lokomotywa elektryczna wygrała przez wygodę oraz pewnie także i cenę.
    @taxi20: Już skończyłem fizykę. Ale jak patrzę na tą wypowiedź, to bardziej bym się obawiał byłych nauczycieli polskiego :)

    pokaż komentarz
    tommer91
  • flakoo +6  

    Pogrubienia fajne, więc wstawię tu jeszcze jedno.

    pokaż komentarz
    flakoo
  • geskom +1  

    ciekawy pomysł, trochę więcej na stronie AGH: http://www.agh.edu.pl/pl/aktualnosci/blog-naukowy.html,,0:vw:2751

    pokaż komentarz
    geskom
  • koszernyrozum +1  

    przez rurę wydechową tracone jest aż 200 - 250 kW. Co gorsza, mniej więcej tyle samo energii "ucieka" przez układ chłodzenia silnika. Generator naukowców z AGH wytworzył w czasie testów prąd o mocy 200 W

    No super... to nie jest żadne zwiększenie efektywności silnika, bo wydajność konwersji termoelektrycznej jest śladowa i spalania o żadną zauważalną wartość nie zmieni. To się opłaca tylko jeśli koszt tego ustrojstwa jest mniejszy od kosztu alternatora + jego napraw, zakładając że rzeczywiście tak się da.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • gufno93 +15  

    @koszernyrozum: Chodzi o to, że zmieni jeśli zastąpi się tym alternator. Jeśli dopracują ten wynalazek do jakiejś sensowanej wydajności to przynajmniej w droższych autach się pojawi. Ta energia cieplna i tak jest już tracona bezproduktywnie, więc ten wynalazek może przynajmniej jej część odzyskać. A na pracę alternatora i tak jest zużywana dodatkowa energia pobierana z paliwa.

    pokaż komentarz
    gufno93
  • zeta_ -2  

    @gufno93: Urządzenie odzyskujące energię ze spalin już istnieje (od jakiś 70 lat) i nazywa się Turbosprężarka. W obecnych systemach wykorzystujących nawet 3 turbosprężarki, spaliny które trafiają do "rury wydechowej" mają już tak niewielką energię cieplną, że ich odzyskiwanie się nie opłaca. Jeśli w tym urządzeniu generator wytworzył 200W to należy się zastanowić, czy dla takiej mocy (porównywalnej z mocą obecnych systemów audio) jest sens montowania dodatkowego urządzenia, które raz, że ma swoją masę a dwa, że komplikuje dodatkowo układ napędowy.

    pokaż komentarz
    zeta_
  • kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko +5  

    Co wami kieruje...
    Przecież napisali to. Napisali, że ci ludzie pracują nad poprawą wydajności systemu. Więc zapewne jeśli uda im się ją poprawić, to wydajność konwersji termoelektrycznej będzie ciekawsza, prawda? Nie powinniście mówić "nie uda się", bo to zwyczajnie nudne i krótkowzroczne. Żyjemy po to żeby się rzeczy udawały. Braciom Wright też mówili, że się nie uda, że się nie opłaca...

    1. zasada wynalazkowca: nawet jeżeli coś nie znajdzie zastosowania w miejscu, o którym myślałeś - kiedyś ktoś może wykorzystać to gdzie indziej.

    pokaż komentarz
    kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko
  • grucha_ +1  

    komplikuje dodatkowo układ napędowy.

    @zeta_: W jaki sposób wstawienie termopary w rurę wydechową komplikuje układ napędowy?

    pokaż komentarz
    grucha_
  • zeta_ -2  

    @grucha_: Pisząc układ napędowy mam na myśli wszystkie urządzenia powodujące, że samochód się porusza czyli również silnik. Wstawiając termoparę w rurę dodajesz kolejne urządzenie do układu (które może się zepsuć). Może nie jest to komplikacja ?

    pokaż komentarz
    zeta_
  • p4trykx 0  

    @zeta_: trudno ocenić co jest bardziej awaryjne alternator z wirnikiem i zużywającymi się szczotkami paskiem klinowym prostownikiem czy termopara, która nie ma ruchomych części. Teoretycznie to rozwiązanie wydaje się mniej awaryjne.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • koniczynek +1  

    @gufno93: każde spowolnienie gazów wydechowych powoduje stratę mocy na silniku, ciekawe jak to rozwiązali.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • gufno93 +1  

    @koniczynek: No to też mnie ciekawi. Może te odbiornik ciepła są zamontowane tak, że nie spowalniają ich a tylko zabierają energie cieplną.
    @zeta_: Odzyskuje energię kinetyczną spalin, nie wiem jak z cieplną :) W popularnych autach jest maksymalnie jedna. Dopiero w droższych są dwie pracujące równolegle albo uzupełniające się. No i są nawet układy po 4 turbosprężarki :).

    pokaż komentarz
    gufno93
  • mar111cin +1  

    @koszernyrozum: jeszcze kilka lat temu, wyliczali wszyscy ile to więcej paliwa spalą samochody przez jazdę w dzień na światłach mijania. Wartości już dochodziły do 1,5l benzyny więcej na setkę (Zaczeli gdzieś od 0,5l), a według moich wyliczeń światła zużywają około 120W (2x55W przód i 2x5W tył), to Wy teraz nie chcecie tej "darmowej" energii? Jestem ciekaw ilu wykopków wtedy mądrowało się jakie to jest obciążenie dla silnika... gadacie tak jak wiatr zawieje.

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • koszernyrozum -2  

    @mar111cin: Jacy znowu wy. Masz jakieś urojenia?

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • mar111cin 0  

    @koszernyrozum: wy niewierzący, o niskiej świadomości technicznej. :)

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • koszernyrozum -2  

    @mar111cin: Dlaczego mówisz o sobie w trzeciej osobie?
    To ma efektywność 0.1%. Tyle na temat rzekomych "oszczędności".

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • mar111cin 0  

    @koszernyrozum: cezar też mówił o sobie w 3ciej osobie.

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • dybligliniaczek 0  

    BTW Duplikat, ale ciekawe dlaczego wcześniejszy wykop nie miał takiej popularności?
    http://www.wykop.pl/link/1049281/samochody-jako-jezdzace-elektrownie-nowy-pomysl-naukowcow-z-agh/

    pokaż komentarz
    dybligliniaczek
  • staszek-w -4  

    Dzięki temu samochody będą paliły 2,5l/100km i benzyna będzie kosztować 15 zł/litr. Niestety prawa ekonomi są bezwzględne. Im mniej rafineria sprzedaje tym więcej musi zarobić na litrze aby pokryć koszty stałe i rządzę zysku akcjonariuszy.

    pokaż komentarz
    staszek-w
  • kuhwa -1  

    @staszek-w: teoretycznie to i tak lepiej bo będzie mniejsze użycie ropy czyli na dłużej starczy

    pokaż komentarz
    kuhwa
  • matips -1  

    @staszek-w: Bzdura. Jest całkowicie na odwrót, a tenże wynalazek nie zmniejszy znacząco spalania.
    Po pierwsze, mniejszy popyt oznacza mniejszą cenę. Po drugie, mniejsza cena zł/100km oznacza większy popyt. Na wysokość ceny ropy ma wpływ głównie popyt na nią.

    pokaż komentarz
    matips
  • anonim1133 -2  

    @matips: W sumie jak by udało im się pozyskać dużo więcej energii, to mogła by ona posłużyć do zasilania silnika elektrycznego, który mógł by napędzać prawe tylne koło. Wtedy spalanie mogło by spaść.

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • staszek-w 0  

    @matips: paliwa to nie bułki i popyt jest gwarantowany :-)
    Opisywany przez Ciebie proces zadziała gdy pojawią się np silniki na mleko. Wtedy mleko będzie drogie, a benzyna tania.

    pokaż komentarz
    staszek-w
  • salad_fingers -1  

    @staszek-w: Po trzecie, żądzę.

    pokaż komentarz
    salad_fingers
  • aro88 -4  

    Pewnie znów ktoś kupi ten patent za przysłowiowy psi grosz na zachodzie i zbije kokosy. Taką mamy politykę innowacyjności i rozwoju technologicznego

    pokaż komentarz
    aro88
  • valdo +3  

    @aro88: Wymień z palca 10 patentów, które opracowali Polacy, a ktoś kupił za psi grosz i zbił kokosy na zachodzie.

    pokaż komentarz
    valdo
  • mar111cin -1  

    @valdo: zaczynam :
    citroen i koło o zębach daszkowych.
    volvo i skrzynia zsynchronizowana.
    kto jedzie dalej ?

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • valdo 0  

    @mar111cin: Pozwolisz, że nie zgodzę się z Twoimi przykładami. Kolega aro88 wyraźnie zaznaczył, że na samym wynalazku ktoś zbije kokosy.

    Stawiam diamenty przeciw orzechom, że zarówno Volvo jak i Citroen bez tych wynalazków poradziłyby sobie na rynku równie dobrze.

    pokaż komentarz
    valdo
  • mar111cin 0  

    @valdo: wiesz, bez silnika spalinowego, koncerny motoryzacyjne też radziłyby sobie całkiem dobrze produkując auta z silnikiem parowym. Teraz wchodzisz w segregacje który patent jest potrzebny a który mniej potrzebny, mimo że wszystkie są wykorzystywane.

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • Marekgd1981 -1  

    Energia spalin wykorzystywana jest już od dawna w siłowniach okrętowych w kotłach utylizacyjnych. Ponadto ciepło wody chłodzącej silnik wykorzystywane jest w wyparownikach do produkcji wody słodkiej. Ameryki nikt nie odkrył.

    pokaż komentarz
    Marekgd1981
  • adizj +5  

    @Marekgd1981: odkrył, bo zastosowanie tego w silnikach samochodowych nie jest już takie proste. Nie chodzi o sam pomysł wykorzystywania energii ze spalin, ale sposób jego realizacji, który może uczynić go efektywnym i opłacalnym w zastosowaniu.

    pokaż komentarz
    adizj
  • JokerBonifacy 0  

    @Marekgd1981: Spaliny są też od dawna wykorzystywane do zasilania turbosprężarek w silnikach spalinowych...

    pokaż komentarz
    JokerBonifacy
  • adminik -6  

    @JokerBonifacy: Ale i turbosprężarki nie są idealne, szczególnie przez problem występowania turbodziury, no ale walczą z tym.

    pokaż komentarz
    adminik
  • JokerBonifacy -1  

    @adminik: Do likwidacji trubo dziury można by było wykorzystać zasilanie elektryczne turbiny, które po tym etapie by się wyłączało. Tylko tutaj dochodzi ewentualna awaryjność kolejnego układu. Nie jestem pewny, czy coś takiego już istnieje...

    pokaż komentarz
    JokerBonifacy
  • Kazaan +7  

    @JokerBonifacy: są juz turbiny ze zmienną geometrią łopatek, wiec efekt turbo dziury praktycznie zanika.

    pokaż komentarz
    Kazaan
  • Maciejos00 -1  

    @Kazaan: true, true, albo niektórzy wsadzają 2x sprężarke

    pokaż komentarz
    Maciejos00
  • Elaviart 0  

    @Kazaan: Możesz wyjaśnić o co chodzi z tą "turbo dziurą"? Na razie nazwa kojarzy mi się tylko z jedną panną, którą kiedyś poznałem.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • Kazaan +4  

    @Elaviart: > Turbodziura to czas zwłoki pomiędzy zadziałaniem czynnika sterującego (np. zdecydowanym wciśnięciem pedału gazu) a reakcją silnika
    by wiki :)

    A co do panny, moze nie w tą dziurę wjechałeś ??:D

    pokaż komentarz
    Kazaan
  • deeper -2  

    @Elaviart: znalazles wykop to teraz jeszcze wygooglaj "turbo dziure"

    pokaż komentarz
    deeper
  • Elaviart +2  

    @Kazaan: Pierwsze słyszę, żeby kobiety miały "nie te" dziury. Przecież wszystkie są ok.
    Dzięki za odpowiedź

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko +5  

    @Elaviart: A wiesz dlaczego człowiek ma dwa mniejsze otwory w nosie, a nie jeden większy?
    Żeby nie kusiło.

    pokaż komentarz
    kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko
  • taxi20 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    taxi20
  • Maciejos00 +1  

    @Kazaan: Łohoho to żeś wytłumaczył. Otóż turbina zwykła, działa efektywnie w danym zakresie obrotów, przeważnie w tych niższych zakresach i wtedy wykorzystuję swoją maksymalną moc. Jej praca zwiększa moment obrotowy. Turbo dziura występuje jak np. efektywna praca turbo jest od 2 tys obrotów, i moment też w okolicy. Do tych 2 tys obrotów samochód będzie się rozpędzał wolniej i jak osiągnie ten poziom obrotów to dostaniemy kopa. Czasami, w sumie teraz to prawie zawsze stosuje się intercooler dla schładzania zasysanego powietrza, które jest bardziej sprężone i jak się rozpręża w silniku to powoduje jego większą moc i mniejsze spalanie.

    pokaż komentarz
    Maciejos00
  • Luxik -1  

    To znaczy, ze jeden litr paliwa mógłbym wykorzystać efektywniej?
    Hahaha, kto by do tego dopuścił...

    pokaż komentarz
    Luxik
  • mar111cin +2  

    @Luxik: właśnie w to że jeden litr paliwa dzisiaj jest wykorzystywany w około 40%, nie może pojąć większość internetowych trolli piszących takie zabawne komentarze, jak Ci spod artykułu. (nie mówię o Twoim komentarzu). Zawsze tłumaczą jako znawcy fizyki że to perpetium mobile, że więcej energii wyda niż dostanie itp. A tak na prawdę nie rozumieją, że te wszystkie próby mają na celu poprawe efektywności działania urzadzenia.

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • guitarmen -1  

    znowu jakiś gimbus albo niedouczony redaktorek pisze artykuły o których nie ma zielonego pojęcia.
    wynalazek oparty jest na odzysku energi termicznej, a więc z wytwarzanego ciepła silnika a nie ze spalin jak to opisuje w artykule.

    pokaż komentarz
    guitarmen
  • jefim -1  

    Ostatnio odwiedzając świątynię dumania rozmyślałem nad tym, że da się uzyskać energię elektryczną z wody, wiatru, słońca czy też z atomu a czemu nie można zamienić energii cieplnej bardziej bezpośrednio w elektryczną, ale nie w taki sposób jak dotychczas że ogrzewamy wodę a para wodna napędza turbinę tylko bezpośrednia zamiana tak jak jest to w przypadku ogniw fotowoltanicznych. No i mam odpowiedź na moje rozmyślania.

    Mam lepszą odpowiedz:
    https://www.youtube.com/watch?v=fUrB7KRvxUk

    pokaż komentarz
    jefim
  • kub54 -6  

    "Jak wykazały eksperymenty, przy mocy jego silnika wynoszącej 240 kW przez rurę wydechową tracone jest aż 200 - 250 kW."
    Haha Odkryli perpetum mobile :)

    pokaż komentarz
    kub54
  • kub54 -3  

    @kub54: ." Co gorsza, mniej więcej tyle samo energii "ucieka" przez układ chłodzenia silnika" ...

    pokaż komentarz
    kub54
  • kwahoo2 +3  

    @kub54:
    Eh. Powinieneś wiedzieć, że w przypadku każdego silnika, (czy to spalinowego czy elektrycznego) podawana jest moc wyjściowa na wale. Nie moc wyzwolona w wyniku spalenia paliwa. Ta dla silnika spalinowego o mocy znamionowej 250 kW będzie wynosić ok. 750 kW.

    pokaż komentarz
    kwahoo2
  • mar111cin +1  

    @kwahoo2: wreszcie ktoś to powiedział.. teraz tylko czekać, aż Twój komentarz powędruje wyżej, zaniesiony przez jakiegoś gimbusa.

    pokaż komentarz
    mar111cin

pokaż pozostałe komentarze (49)

Otomoto.pl